Archiwum | Hmmm RSS feed for this section

Uff

15 Gru

Nareszcie, udało się przenieść wszystkie wpisy z blogu Netlabel.blox.pl, który zakończył już swój żywot. Tamta formuła, pisania o muzyce tylko i wyłącznie netlabelowej, zaczęła być ograniczająca. Postanowiłem zatem przenieść wszystko, co do tej pory zostało napisane/opisane na nowe strony sygnowane nową nazwą – MinimumMaximum. Ta, nawiązująca z jednej strony do albumu Kraftwerk, z drugiej opisująca obfitość środków wyrazu, a zarazem ich oszczędność, będzie, moim zdaniem, pełniej oddawać nastawienie, jakim się kieruję, tworząc ten serwis, a także gusta, upodobania i co tam jeszcze.

Wciąż będę pisał o muzyce techno, wciąż będę zamieszczał sety swojego autorstwa (i nie tylko)… teraz jednak spodziewajcie się po prostu muzyki technicznej dostępnej w całej sieci, nie tylko będącej częścią zasobów darmowych netlabeli. Nie ma sensu dzielić muzyki na płatną i bezpłatną… To kompletnie mija się z celem. Nie ukrywam jednak, że muzyka netlabeli będzie tu faworyzowana i większość informacji będzie właśnie jej dotyczyć. Dlaczego? To proste – mało o niej wiadomo, mało kto do niej dociera, mało kto na nią zwraca uwagę. Inna rzecz, netlabeli są tysiące, tych prezentujących bardzo wysoki poziom – setki. Warto zatem przedstawiać informacje, oczywiście w ujęciu subiektywnym, o tych, które warto przekopać i po prostu wspierać.

Wszystkie notki, które dostępne są poniżej tego wpisu, wymagają jeszcze szlifu edytorskiego. Pracuję nad tym, zatem wszelkie niedociągnięcia, błędy językowe etc. zostaną wkrótce poprawione. Serwis zostanie też uzupełniony o zdjęcia, aktywne linki etc. – na to jednak potrzeba jeszcze trochę czasu. Ktokolwiek ma ochotę pisać pod swoim nazwiskiem o netaudio, o elektronice z pogranicza minimal-tech/tech-house/deep-tech/micro-house/techno/electro proszony jest o kontakt. Jak mnie znaleźć, wiadomo – tu i tam. Zapraszam zatem do współpracy.

Na „dzień dobry” zapraszam do przesluchania setu nagranego jakiś czas temu, który złożyłem z ukochanych, wspaniałych utworów, które nie pozwalają przejść obok siebie obojętnie. Kwestia „nowe/stare” nie zostaje nawet otwarta. Zapraszam do przesłuchania i delektowania się wspaniałymi kompozycjami. Uklony, bardzo głębokie, w stronę artystow… (micwo)

 

 

Dry drums 3 – Michal Wolski

 

styl: minimal-tech/tech-house

czas: ok. 50 min.

format: mp3

jakosc: 192 kbps

numer buta: 43

 

playlista:

 

1. Beroshima – Deebeefunky

2. Losoul – Taste not waste

3. Alex Under – Las Bicicletas Son Para El Verano

4. Sandiego – Axum

5. Dub Kult – On and on [ Guiddo Schneider rmx ]

6. Reboot – Letters

7. 3 Channels – It’s gettin kinda hectic

8. Alexi Delano and Xpansul – Pares Y Juego

9. Reboot – Be thougher

 

http://michalwolski.official.fm/tracks?user_id=52512

http://www.4shared.com/audio/xtBo3ewh/Dry_drums_3_by_Michal_Wolski.html

Reklamy

Stuknął rok

15 Gru

Sobota, 06 września 2008

Zupełnie zapomniałem, że niedawno wydarzyła się, patrząc z mojej perspektywy, rzecz wielka, zupełnie mnie zaskakująca i przede wszystkim dająca dużo radości, satysfakcji i czego tam jeszcze… Mianowicie, Netlabel.blox.pl obchodził 12 lipca bieżącego roku swoje pierwsze urodziny. Kiedy tak popatrzę na to, co wspólnie udało nam się stworzyć, kiedy pomyślę, że przez rok znajdowaliśmy czas i energię, by pisać i czytać o muzyce, o muzyce niełatwej, kierowanej do niewielkiej tak naprawdę grupy odbiorców, pojawia się szczery uśmiech na twarzy. Tym większy on jest, kiedy zerkam na listę tego, co wciąż nie zostało opisane, opublikowane i przesłuchane, a co z pewnością zostanie właśnie tak potraktowane…

Cieszy mnie ogromnie, że przez ten rok miałem przyjemność przeżywać z grup(k)ą ludzi to wszystko, co jest piękne i warte uwagi, gdy mówimy o muzyce elektronicznej. Chciałbym z miejsca podziękować wszystkim tym, którzy odwiedzali ten blog, krytykowali go, chwalili, radzili w związku z nim i wspominali o tym, czego mu brakuje, czego ma za dużo i o czym warto by napisać.

Chciałbym przede wszystkim podziękować Błażejowi (mhw), współtwórcy projektu 16wersów, głównemu, a obecnie nieco mniej aktywnemu, współpracownikowi Netlabel.blox.pl, który znajdował czas, by wskazywać tę elektronikę, którą widział jako interesującą i – co ciekawe – nigdy się nie mylił ;), Rafowi Mickiewiczowi (myspace.com/rafmickiewicz), który choć może nie pisał, to jednak dawał stale o sobie znać, a także Mlonxowi (netmuzyka.com) oraz Patrykowi Gałuszce (pga.blox.pl) za komentarze i inspirujące rozmowy na temat netaudio i netlabeli (może nie było ich za wiele, ale były za to bardzo wartościowe). Dzięki też należą się Stefanowi Formalinie (form), który jakiś czas temu dołączył do grona współpracowników Netlabel.blox.pl i który, mam nadzieję, pisać będzie dla nas tak często, jak to tylko możliwe. Dzięki też za wsparcie i trafne uwagi należą się Leconnaisseurowi (cholera wie, czy dobrze to zapisałem) (myspace.com/cassetteboi) oraz Marcinowi Niewęgłowskiemu (joilet.blox.pl) za słowa wsparcia i za ciekawy blog również muzyce poświęcony. Mógłbym tak dziękować i dziękować. Na pewno o kimś zapomniałem, na pewno coś pominąłem. Przepraszam zatem wszystkich tych, którzy czują się przeze mnie pominięci… (ten wątek można modyfikować, zatem proszę mi przypomnieć, jeśli o czymś zapomniałem:)

Rzadko mam poczucie, że dzieje się coś ważnego, naprawdę fajnego, czemu warto w pełni poświęcać serce i energię – a tu, prowadząc ten blog, przy waszej pomocy, mam właśnie takie przekonanie. Brzmi to może bardzo patetycznie, ale za dużo te piękne brzmienia, o których tu wspominamy, znaczą, by starać się mówić „skromnie”. Nie będę silił się na jakąkolwiek skromność. Jest mi okropnie miło… Wielkie dzięki!

Michał Wolski (micwo)

Zanim zaczniemy

15 Gru

Zanim swoje życie rozpocznie Minimummaximum.wordpress.com, warto powiedzieć kilka słów o samym projekcie. MinimumMaximum to kolejny krok, zdecydowany krok wprzód, serwisu Netlabel.blox.pl. Długo myślałem o formie, która kryć będzie najróżniejsze treści dotyczące muzyki elektronicznej – tak dystrybuowanej w postaci fizycznej, jak i w formie netaudio – i doszedłem do wniosku, że najlepsza będzie ta, która nie odniesie się w swojej nazwie do jakiejkolwiek idei, np. wolnej dystrybucji, creative commons czy innej. Stąd zrodziła się myśl o MinimumMaximum – nazwa bardzo wieloznaczna. Z jednej strony nawiązuje do albumu Kraftwerk, z drugiej określa formy przekazu – tak ascetyczne, oszczędne, jak i te nieco bardziej barokowe… Jeszcze inne skojarzenie: swojego czasu w eterze, a dokładnie w radiowej Trójce, mieliśmy Mini-Max itd. Nazwa zatem oklepana i banalna, ale w tym właśnie tkwi jej moc. Ponadto przemawia za nią jeszcze jeden argument – w najpełniejszy sposób oddaje kształt formalny tych brzmień, o których będzie można przeczytać w serwisie MinimumMaximum… od oszczędnych, minimalistycznych form, przez surowe techno i okolice, na przaśnym electro skończywszy. Wszystko to, co ja i osoby związane z MinimumMaximum uznamy za warte polecenia, zrecenzowania, zostanie przez nas opisane, zrecenzowane i polecone. O „słabej” muzyce nie będzie ani słowa – w myśl zasady „mów dobrze albo wcale”.

Ariwederczi i do przeczytania wkrótce,

Michał Wolski

PS. Wszystkich chętnych do publikowania swoich recenzji na MinimumMaximum proszę o kontakt. Jak do mnie trafić, wiadomo – tu i tam. Ciao!

Test

15 Gru

Test